sobota, 1 września 2012

KNOWy - ciąg dalszy konfliktu

Ciąg dalszy konfliktu MNISW vs. Wydz. Fizyki UW (chodzi o 50mln zł i status KNOW):
cały tekst TU

Szczególnie ciekawy wątek:
"prof. Rząca-Urban, dziekan wydziału fizyki:
Wydział zwrócił się do ministerstwa o o udostępnienie punktacji poszczególnych członków komisji konkursowej. - Oczekiwaliśmy, że tak jak w innych grantach naukowych będzie jakaś punktacja, dostaniemy informacje, że np. na 100 punktów możliwych otrzymaliśmy np. 86 czy 50 i będziemy wiedzieli, w którym miejscu obcięto nam te punkty.

Rzecznik MNiSW:
Procedura zapisana w rozporządzeniu nie przewidywała żadnego systemu punktowego. Komisje konkursowe zobowiązane były w świetle przepisów do przygotowania swoich list rankingowych na podstawie indywidualnych rankingów recenzentów"

Powraca pytanie, które pojawiało się również przy okazji NCNu: czy można oceniać granty, wnioski stypendialne i inne formy aplikowania o finansowanie nauki, bez twardego systemu punktów, lecz w oparciu o tekst prozą generowany przez recenzentów? Proza ma niewątpliwie zalety, bo łatwo uwzględnić drobne kwestie wymykające się punktacji i konkretny wniosek przesunąć lekko w górę lub w dół, natomiast generuje pretensje i zarzut nieprzejrzystości, jak w powyższym przykładzie.

michał żmihorski

3 komentarze:

  1. Michale, dla scislosci. O ile wiem, NCN od samego poczatku oparl swoja ocene na punktach, przyznajac kazdemu z nich odpowiednia wage. Kazdy zas z punktow ma swoje uzasadnienie slowno-muzyczne. Ta punktacje stanowi podstawe ustalenia listy rankingowej, ktora nastepnie jest dyskutowana i zatwierdzana podczas dwoch posiedzen zespolow oceniajacych.
    Biorac pod uwage to, co sie stalo z know-ami, to chyba lepiej, ze NCN wyszedl spod plaszczyka ministrstwa. Cisna mi sie na palce porownania z obecna polityka, ale chyba jednak sobie podaruje. Ale patrzac na dzialania ministerstwa i jego urzednikow zastanawia mnie, czemu 'establiszment' uniwersyecki tak wiesza psy na ministerstwie. Przeciez wszsytko jest tam po staremu! Wszystko jest zalatwiane uznaniowo, subiektywnie i 'merytorycznie' zgodnie z najlepszymi intencjami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok, o porównaniu z NCNem pisałem tak ogólnie - bo też była dyskusja o listach rankingowych przy okazji wyników konkursów. Ale również się cieszę, że NCN stworzył coś nowego i niezależnego, bo jednak w MNiSW chyba trochę zbyt dużo polityki...

      Usuń
  2. JEszcze male prostowanie. DOskonale rozumiem i popieram pretenscje UW.
    mw

    OdpowiedzUsuń