poniedziałek, 17 września 2012

Nowa punktacja czasopism!

MNiSW opublikowalo wykaz czasopism punktowanych wraz z liczbą punktów przyznawanych za publikację w tych czasopismach.
Szczegóły TU

W nawiązaniu do poprzednich dyskusji: Ecological Entomology ma 40 punktów, Oikos tylko 35...

michał żmihorski


20 komentarzy:

  1. No to musze powiedziec, ze niezle namieszali w porownaniu z poprzednimi listami. Oj bedzie burza...

    Nic bardziej konstruktywnego mi do glowy nie przychodzi. Przynajmniej jednak Nature i Science nie sa osamotnione posrod 50-punkowcow. J Avian Biol tez tam jest.

    m.

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie JAB za 50 punktów, przy IF=2,3. Czyli tak jak Science, Nature i Ecol Lett... I takich kwiatków jest sporo.
    No nie ma rady, trzeba się będzie przestawić na nowy system i brać się do roboty, ale jednak jest to trochę dziwne...

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szczęście w NCN nikogo te "śmiechu warte" listy nie obchodzą.

    OdpowiedzUsuń
  4. jakby kogoś poniosło to podkreślam, że ta lista została stworzona "w sprawie kryteriów i trybu przyznawania kategorii naukowej JEDNOSTKOM NAUKOWYM", nie naukowcom!

    OdpowiedzUsuń
  5. To jeszcze tylko powiedz to mojemu rektorowi, dziekanowi, szefowi i innym wiedzacym z rady wydzialu...

    OdpowiedzUsuń
  6. to wszystko prawda, ale kategoria jednostki nie bierze sie z kosmosu, tylko wlasnie z dorobku pojedynczych badaczy... i ma swoj praktyczny wymiar o czym niektorzy zdaja sie nie wiedziec, np. ze tylko jednostki I kategorii moga zglaszac przedstawicieli do rad NCN, NCBR, CK (tego akurat nie jestem pewien).. a to ma naprawde spora wage...

    PT

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i oczywiście stopień dofinansowania z budżetu jest inny (niższy) dla gorszych kategorii...

      Usuń
  7. Tylko że w skali wydziałów te skale i tak nie mają znaczenia, wszystko się uśredni, przecież wszyscy nie zaczną naraz pisywać do JABu :-) Swoją drogą ta lista jest krokiem do przodu, poprzednim razem usilnie próbowano zawyżać wagę polskich czasopism, co także było wyśmiane. Tym razem zachowano, jak widzę, większy umiar w tej kwestii. Tym razem jednak usilnie próbuje się równać wszystkie działki. Nie wiem czy z niewiedzy czy z premedytacją, ale autorzy tej listy chyba nie zauważyli, że kolejność w dziedzinach bazuje na IF czasopism i że np. w ornitologii różnice w pierwszej dziesiątce są małe (w ostatnich latach dochodziło do częstych roszad) w przeciwieństwie do czasopism multidyscyplinarnych, których wyszeregowanie względem IF (i ogólnie postrzeganego statusu) jest raczej stałe.
    Koniec końców, ta lista wpisuje się niestety wciąż w polskie kolorowanie rzeczywistości. Z jednej strony chcemy równać się z resztą Europy, a z drugiej bawimy się w naukowy socjalizm. Skoro NZ8 otrzymuje marny procent pieniędzy z NCN (czy to nam się podoba czy nie to ma jakieś uzasadnienie), to jak to zgrać z idiotyczną potrzebą równania wszystkiego ze wszystkim, czego istotą jest ta lista.
    Cała ta degrengolada o tak prędzej czy później skończy się tym, że IF jest jedynym sensownym rozwiązaniem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też uważam, że z indywidualnego punktu widzenia należy się kierować impaktem czasopisma. Po prostu, to jest chyba jedynie (ewolucyjnie;) stabilne rozwiązanie. Powiedzmy sobie szczerze; każdy dobrze wie, że trudniej jest opublikować w czasopismie z IF 4 niz 2 czy 1. Kazdy też o zdrowych zmyslach zdaje sobie tez sprawe, ze praca w Ecological Entomology ma inny wymiar niz w Oikosie.
    Poza tym dyskusja tutaj toczy sie na dosyć abstrakcyjnym poziomie. Gdyby wszyscy ekolodzy w Polsce na co dzień publikowali w Oikosie, Oecologi itp, to możnaby się zastanawiać nad sensem tego ministerialnego rankingu. Powiedzmy sobie jendak szczerze, że polskie publikacje w Ecological Entomology nie należą do częstych.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli polaka nauka ma się rozwijać to powinna promować pianie do czasopism o jak największym impakcie - ta lista temu przeczy, gdyż jej celem jest tzw. wyrównywanie szans (co to takiego?). W gospodarce rynkowej wyrównywanie szans to np. przeciwdziałanie monopolom, ułatwianie startu itp. Ta lista natomiast działa post hoc, ponieważ są dziedziny (czyt. osoby zajmujące się czymś tam), to trzeba im wyrównać szansę z by mogli dalej godnie egzystować. Dochodzimy zatem do wniosku, że wszytko co było jest jak najbardziej OK, należy to kontynuować (ktoś pisał w jednym ze wcześniejszych wątków o tym jak trudno jest zwolnić kogokolwiek na polskich uczelniach) - i to jest wciąż to samo.

    OdpowiedzUsuń
  10. No to się teraz zacznie uprawianie naukowej prostytucji.

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawe, ze w dyskusji o punktach nikt nie dyskutuje o fakcie, ze lista oparta jest o JCR z 2010 r. (ten z 2011 jest juz dostepny od ok. 3 miesiecy). Czyli de facto nie bierzemy pod uwage rozwoju/spadku znaczenia poszczegolnych czasopism w ostatnim czasie. Wiem, ze to piecioletni IF itd, ale ruchy niektorych kategoriach sa dosc znaczne.
    pozdr, TM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, to jest zdecydowanie bez sensu. Startujemy od razu z rocznym opóźnieniem i będziemy oceniani na podstawie nieaktualnych danych, mimo, że były aż 3 miesiące na zrobienie nowej listy... Aż się nie sposób opędzić od myśli, że komuś specjalnie zależało na tym, żeby punktacja była oparta na danych starych, a nie nowych...

      nie rozumiem, uważam to za błąd!

      Usuń
  12. No dobra, ekologii na poziomie światowym to my mieć nie będziemy. Ale za to lista ministerialna może sprawi, że krajowa entomologia lub ornitologia wzniesie się na światowe wyżyny ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. To tylko wskazuje na tymczasowość tej listy (za rok będzie kolejna i kolejna dyskusja), oraz że jak zwykle nie wiadomo kto co ustalał i kto za co jest odpowiedzialny. Całe to ministerstwo to jedna wielka tajemnica, robią sobie jakieś granty - diabli wiedzą kto je ocenia; listy - cholera wie kto i co; kto to opiniował?

    OdpowiedzUsuń
  14. Lista jak lista ;) Na wstepie nieco odpychająca, ale to pewnie efekt niecheci do "nowego" ;) Po oswojeniu bedzie ok
    Uwaga nieco na marginesie - wydaje sie ze w obecnej sytuacji publikowanie to gimnastyka co i gdzie wyslac - gdzie strategia zbierania punktow zaczyna przerastac (co nie znaczy wykluczac) cel publikacji. Choc jest w
    tym dreszczyk emocji i maly hazardzik ;)
    Pytania techniczne:
    czemu zarowno w wykazie A jak i B czesc czasopism jest pisana malymi literami, a czesc wielkimi? (czysta ciekawosc)
    od kiedy lista zaczyna 'dzialac' - ile mam przyznac punktów za prace z Oikos albo Ecol Entomol ;) przy rozliczeniu roku 2012? wg starej, nowej listy, wyższą wartość?

    OdpowiedzUsuń
  15. jeszcze jedno zestawienie, z dedykacją dla koleżanek i kolegów z Krakowa :-))

    Biology Letters (IF=3,8) - 30 pkt MNiSW
    Journal of Evolutionary Biology (IF=3,3) - 30 pkt MNiSW

    Silva Fennica (IF=1,2) - 30 pkt MNiSW
    Journal of Forest Economic (IF=0,8) - 30 pkt MNiSW

    to są aktualne impakty dwuletnie. Niestety takich absurdów jest sporo...

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam pytanie odnośnie ewentualnych przyszłych zmian w punktacji czasopism. Jeżeli tak się stanie to wg. których przepisów/punktacji będziemy się kierować w celu np. składania papierów o habilitację?

    OdpowiedzUsuń
  17. będę złośliwy, ale przypuszczam, że w tym kraju nikt tego jeszcze nie wie...

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzięki za szczerość!

    OdpowiedzUsuń