piątek, 21 grudnia 2012

Koniec świata, czyli nowy wykaz czasopism naukowych wg. MNiSW!

Na stronie MNiSW opublikowano

Komunikat Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w sprawie wykazu czasopism naukowych

foto: NASA/Wikimedia Commons

Fragment komunikatu:
"Wykaz czasopism naukowych z dnia 20 grudnia 2012 r. będzie obowiązywał podczas oceny jednostek naukowych w 2013 r. do oceny publikacji z lat 2011-2012."
 
Info od dr Grzegorza Zaleśnego z Wrocławskiego Uniwersytetu Przyrodniczego - dzięki za czujność!!!
michał żmihorski

 

 

13 komentarzy:

  1. Prawie nic się nie zmieniło ...

    OdpowiedzUsuń
  2. też jestem zawiedziony - szczególnie liczyłem na to, że Biologia bratislava podskoczy do 30 co najmniej ;o))

    A tak na serio, to ciekawe, że ta lista będzie używana do punktowania roku 2011 - jest to trochę działanie prawa wstecz, bo przecież w roku 2011 wybieraliśmy czasopisma w oparciu o inną listę. Z drugiej strony 5-letnie impakty są chyba lepszym rozwiązaniem (na pewno bardziej stabilne)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat było wiadomo już dawno. W październiku 2010 Ministerstwo ogłosiło na swojej stronie, że dotychczasowa lista przestaje obowiązywać.

      Usuń
    2. Anonimowy, jesteś pewien? To co obowiązywało między X2010 a VII2012 ? U nas w Instytucie kierowaliśmy się nadal ostatnią listą MNiSW...

      Usuń
    3. C'mon! Mam nadzieje, ze to byl zart. Ktos, kto by kierowal sie glownie (wylacznie?!) pozycja czasopisma na liscie jakiejklowiek, a nie znaczeniem tego czasopisma w srodowisku, czyli checia dotarcia do wlaciwego odbiorcy, powinien szukac innej pracy (buchaltera??).

      Usuń
    4. Buchalteria, buchalterią, ale ktoś kto składał artykuł, do czasopisma, które na liście z 2010 miało np. 9 pkt a teraz w ogóle nie ma go na liście, to się teraz przykro zdziwił. Oczywiście w przypadku dobrych czasopism tego problemu nie ma.

      Usuń
    5. W idealnym świecie tak właśnie by było, ale niestety mamy coś takiego jak ranking jednostek, kategorie, wielkość finansowania i koszt prądu, wody, pensje... Każda jednostka kieruje się wytycznymi od tego kto jej płaci - jeśli MNiSW wskazuje jednostce (za pomocą punktacji), że chce publikacji w takich czasopismach, to najbardziej dostosowawczą strategią jest publikowanie w tych właśnie czasopismach. Z punktu widzenia dyrekcji jednostki naturalnym działaniem jest kierowanie pracowników, za pomocą kija i marchewki, w stronę wskazaną przez MniSW... Nie rozumiem Anonimowy co Cię tak dziwi? Zwróć proszę uwagę, że decyzje poszczególnych pracowników mogą być nieco niezgodne z wytycznymi MNiSW, ale na poziomie jednostki wymyślanie własnych strategii to strzał w stopę

      Usuń
    6. Hm... To moze lepiej naprawde poszukac innej pracy, w ktorej przystosowanie sie do glupoty jest w cenie!

      Usuń
    7. ale jeśli uznajesz, że lista MNiSW jest "głupotą", to właśnie to jest ta praca

      Usuń
  3. To są 2 różne sprawy - ocena jednostek i ocena pracowników. Pisał o tym np. E. Kulczycki. Lista ogłoszona we wrześniu 2012 została opracowana na potrzeby parametryzacji i kategoryzacji w 2013. MNiSzW nie "interesowało" to, że między jesienią 2010 a jesienią 2012 nie było żadnej listy. Wydziały czy Instytuty musiały natomiast czymś się natomiast kierować w ciągu tych dwóch lat np. przy ocenie pracowników. I siłą rzeczy najbardziej aktualną listą była ta z 2010.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, a konkretnie sama idea podziału na ćwiartki. Nikt nie wiedział, że MNiSW wymyśli 8 kategorii, więc wszyscy (?) pozostali przy ostatnim systemie proponowanym przez MNiSW...

      Usuń
  4. Chyba tylko się pozmieniało w czasopismach z listy B i pewnie tam, gdzie napisano protest song w tej sprawie. Polish Journal of Entomology ma teraz takie wypłakane 7 zamiast 5 punktów z wcześniejszej listy. Nie wiadomo czy ktoś pisał w sprawie złej oceny przez Ministerstwo jakiegoś czasopisma z list A. Zresztą jeżeli decydował IF to jedynie można by oprotestować rok, z którego wzięto IF do przyznania punktów.

    A tak co do punktacji to jeszcze nie dawno było się "bossem" jak było po angielsku, za granicą i byle gdzie ale np. w branży (te dawne zespoły PO6 itd.). Teraz jak ktoś się dostosowywał do takich wymogów (jeszcze całkiem niedawnych) to jest boso i wkurza się na system i ma poczucie niesprawiedliwości oraz wstecznego działania prawa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Drobne spostrzeżenie - pasjonujemy się punktacją jaką wymyśli nam MNiSW, a tymczasem dla Ministerstwa ważne to chyba nie jest - dzisiejszy mailowy Newsletter Ministerstwa informacji o liście czasopism nie podawał (przynajmniej nie w tych głównych tematach)...
    TM

    OdpowiedzUsuń