niedziela, 24 września 2017

Kolejna recenzja Ustawy 2.0. - dyrektor MiIZ PAN

Moje impresje po Kongresie Nauki w Krakowie.
Przyznaję, że oparte głównie o pewne założenia, które dostaliśmy mailowo tuż przed zjazdem, które były zatytułowane jako robocze, ale o wielu z nich słyszałem podczas Kongresu, więc zakładam, że się znalazły w U.2.0, ale na razie do tych 175 stron nie zajrzałem.
Liczba stron U2 wynika z faktu, że są to de facto zebrane 3 stare ustawy – o szkolnictwie, finansowaniu nauki i stopniach i tytule naukowym. Do tego mają być jeszcze przepisy wykonawcze, ale nie tyle co kiedyś. Warto zajrzeć do obecnej treści U2.0 bo trwają konsultacje i jeszcze można zgłaszać poprawki.
Oczywiście wersja uchwalona może różnić się całkowicie od tego co było przedstawiane, bo to już będzie poza naszą (naukowców) kontrolą.

Ruchy raczej w dobrym kierunku: 
  • Nowa lista czasopism i jeszcze większa rozpiętość punktów za czasopisma (ma być nowa lista łącząca A i C), 
  • likwidacja znaczenia listy B (wszystkie czasopisma z listy B po tyle samo punktów, znacznie mniej niż z nowej listy), 
  • lista B nie wchodzi do postępowań awansowych, 
  • do doktoratu konieczna praca z nowej listy MNiSW, 
  • większe pieniądze dla doktorantów 
  • ocena (z udziałem recenzentów z zewnątrz) postępów doktoranta ale i pojawił się postulat oceny promotora w połowie studiów doktoranckich, 
  • dodatkowy recenzent przy doktoracie. 
  • anonimowi recenzenci przy habilitacji, habilitacja tylko w dobrych ośrodkach, możliwy powrót do kolokwium hab. Habilitacja nie jest koniecznością 
  • wejście naukowców w system ORCID, żeby m.in. uprościć sprawozdawczość.

Możliwe minusy ustawy (dotyczą głównie uczelni, więc to być może tylko moje odczucie): 
  • większa centralizacja uczelni, 
  • budżet jeden na całą uczelnię, dzielony wewnętrznie 
  • powołanie rady uczelni z uprawnieniami ingerującymi miejscami w działania rektora, 
  • większe punkty za monografie w liczących się wydawnictwach (ma być lista takich wydawnictw) 
  • oceny uniwersytetów jako całości 
  • Postulowane powstanie kategorii B+ 
  • Utrzymanie biurokracji – np. dalszy obowiązek sprawozdawczości w POLon. (bo mogą zamknąć kierunek studiów)

Inne zmiany, które nie wiem jak mogą działać, bo trzeba poznać szczegóły: 
  • nowe systemy klasyfikacji dziedzin i ocena właśnie wg tychże dziedzin

Tomasz Mazgajski

6 komentarzy:

  1. Przyznam, że powyższa lista, szczególnie ta dotycząca pozytywnych zmian, pozwala na większy optymizm. Zmniejszenie znaczenia listy B, trudniejsza habilitacja, czy uproszczenie sprawozdawczości to ważne pozytywne punkty. Punkty negatywne też nie wyglądają jakoś tragicznie. Zatem może rzeczywiście będzie choć trochę lepiej?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się, że ocena uczelni jako całości to dobry pomysł. Być może będzie to impuls do tego, żeby słabe wydziały (np. leśne) restrukturyzować lub zamykać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko zależy od tego skąd, z jakiego wydziału będzie rektor. Bo jak z takiego słabego, to już widzę jak go zamyka albo restrukturyzuje. Raczej będzie podbierał pieniądze z tych lepszych, żeby utrzymać kolegów. Zresztą dzięki temu, że rektorzy są wybierani a więc będą jakimś efektem kompromisu i dogadywania się między wydziałami, to efektem późniejszej działalności rektora w dalszym ciągu może być po prostu kompromis, lekko zgniły jak to zwykle bywa.

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest ciekawy tekst - ostateczny bilans wynagrodzeń dla doktorantów jednak nie jest taki oczywisty:
    http://serwisy.gazetaprawna.pl/edukacja/artykuly/1073137,finanse-doktorantow-naukowcy-przepisy.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ten tekst nie ma sensu. Stypendium planowane w projekcie ustawy i tak znosi jakiekolwiek stypendium socjalne, i jest wyższe od obecnego stypendium socjalnego. Stypendium rektora i zwiększenie może dostać tylko garstka najlepszych, i to również nie są duże pieniądze. Zapomogi są dla promila doktorantów, którym zdarzył się szczególny nieszczęśliwy przypadek życiowy i są jednorazowe. Ostateczny bilans jest jak najbardziej na plus.

      Usuń
  5. Pan Dyrektor Mazgajski , jako ruch w dobrym kierunku wskazuje zachowanie habilitacji i anonimowość recenzji habilitacyjnych -gratuluje. "Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju"

    OdpowiedzUsuń