poniedziałek, 9 listopada 2015

Jarosław Gowin ministrem nauki

Jakieś przewidywania dotyczące nowego ministra i całego ministerstwa pod jego rządami?
Humanista, absolwent historii filozofii na UJ, doktorat zrobił (2001) w Instytucie Studiów Politycznych PAN, tutaj więcej informacji z wikipedii:


Pewnie niewiele się zmieni, ale nie śledziłem wypowiedzi JG przed wyborami, może coś deklarował/obiecywał w interesujących nas sprawach? Tylko proszę bez politycznej wojny polsko-polskiej :-)

michał żmihorski


13 komentarzy:

  1. Przepraszam, że nie na temat, ale mnie osobiście bardziej niż MNiSW martwi obsadzenie stanowiska Ministra Środowiska. Niestety, powracają demony z przyszłości :/
    Michał, nie ma tam u Ciebie wolnego postdoca?
    R.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że masz rację. Najgorsza możliwa kandydatura na to stanowisko.
      Ł.

      Usuń
  2. Z tego można coś wnioskować:
    http://polskarazem.pl/oswiata/

    OdpowiedzUsuń
  3. tu faktycznie może być niezbyt wesoło... Myślę że konieczne jest podejście bardzo polityczne, minimalizujące potencjalne szkody w przyrodzie, których może ten człowiek narobić, a nie światopoglądowa wojna, bo wtedy szkody będą na pewno większe.
    Chwilowo chyba nie ma wolnego ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wg mnie, jak na obecne czasy, Gowin to calkiem dobry kandydat. Tj. wg mnie moglo znacznie gorzej. Gowin to z pogladow liberal, ale z charakteru czlowiek dosc ostrozny w podejmowaniu ostrych krokow (tj. na pewno nie jest podobny z charakteru do Ziobry). Na portalach Komitetu Kryzysowego Humanistyki i Obywateli Nauki niektorzy sieja panike. Tylko wlasciwie kogo ci panikarze chcieli? Kogos kto zapronowalby wysze emerytury dla kadry profesorskiej? Wg mnie na razie jest znosnie, a jak bedzie dalej to sie okaze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, w tej całej menażerii nowej waadzy Gowin jest jednym z nielicznych sensownych ludzi. Nie wszystko w jego poglądach na naukę i życie mi się podoba, ale życzę mu powodzenia. Jak mówi Pismo "Po owocach Go poznacie"...

      Usuń
    2. Mnie też wydaje się, że facet jest sensowny. Nie trzeba być naukowcem, żeby kierować tym resortem (kierowała ostatnio tym resortem Pani Profesor, i niczego sensownego nie zrobiła). Byle tylko nie zszedł na drogę kreowaną przez humanistów, bo pogrąży całą polską naukę w szarym bagnie.

      Usuń
  5. Ciekawe, czy będzie miał jakieś pomysły na doktorantów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba jedynym sensownym pomysłem jest powrót do przeszłości (asystenci, czyli jak najszybsze wskoczenie najzdolniejszych na ścieżkę w miarę stabilną). PiS ma to w programie. Ale Gowin dystansuje się od programu PiS, zatem: pożyjemy, zobaczymy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bzdurka. Asystenci w ustawie sa i byli. Jak nie ma studentow i wydzial jest deficytowy to sie na stanowiskach asystentow nie zatrudnia. To co powinno sie zrobic to ustawowo PRZENIESC ciezar dydaktyki na profesure (a nie na adiunktow/asystentow) oraz zwolnic doktorantow "nieasystentow" z obowiazkow dydaktycznych. A przede wszystkim wprowadzic ograniczona liczbe etatow na stanowiskach profesorow i "pogonic ich do roboty"

      Usuń
  7. W ustawie asystenci są, są zwłaszcza tam gdzie nie ma doktorantów (czyli na słabszych naukowo wydziałach). Ale tam, gdzie są doktoranci (czyli w zasadzie darmowy etat/nie-etat) tam asystent jest luksusem, Pozostałe pomysły brzmią dobrze, ale niosą w sobie zarodek blokady etatów. Otóż łatwo ideę tę tak zrealizować, że średniej kadrze mocno się pogorszy (brak nadziei na awans plus większa rotacja).

    OdpowiedzUsuń
  8. Nowy konkurs MNiSW:
    MINISTER NiSW ogłasza konkurs na realizację projektów w ramach programu pod nazwą
    „Pomniki polskiej myśli filozoficznej, teologicznej i społecznej XX i XXI wieku”

    OdpowiedzUsuń