wtorek, 10 maja 2011

nowy krebs po polsku

Uprzejmie informuję (choć może to old hat?), że wyszło polskie tłumaczenie 6-go (najnowszego) wydania „Ecology” C.J. Krebsa. W porównaniu z bardzo siermiężnym wyglądem polskiej edycji 4-tego wydania (u nas wydrukowana w 1996), ta książka jest bez porównania lepsza (gdy chodzi o efekty wizualne;-). Generalnie to w dużej mierze inna książka niż ta sprzed 15 (!) lat. Większość przykładów na obrazkach odwołuje się do publikacji z końca lat 1990 i pocz. 2000, więc zmiany widać. Krótko mówiąc: kto miał stare wydanie polskie z 1996, ten powinien kupić te książkę. Oczywiście, o ile nie nabył wcześniej oryginalnej 6. edycji w języku Autora. Ja nie nabyłem, bo jestem zatwardziałym wyznawcą „Ecology”  Begona et al., a budżet nie jest z gumy, ale nabycie polskiej wersji polecam. Jest nieznacznie tańsza niż oryginał, ale pewnie tak PWN walczy o czytelnika (ta firma niczym na polu anty-inteligencji mnie już nie zaskoczy; za tę cenę mogę nabyć 5. Wydanie w Amazonie i mieć wciąż na piwo). 139 PLN, krótko mówiąc. Mimo to uważam, że wartoJ.

Przemek Chylarecki

11 komentarzy:

  1. Jakub Szymkowiak11 maja 2011 14:36

    Polskie tłumaczenie ukazało się jakiś miesiąc temu już, więc rzeczywiście może lekki old chat. Książki jeszcze w rękach nie miałem, ale prędzej czy później na półce stanie. Osobiście ucieszyłbym się jakby pojawiło się nowe wydanie "Wprowadzenia do ekologii behawioralnej" :)

    Pozdr
    JSz

    OdpowiedzUsuń
  2. Też widziałem, że jest ale nie było czasu sprawdzić co nowego (i czy w ogóle) w środku. Skoro jest mocny update to na pewno kupię. Co do PWNu to książkę można dostać ponad 20zł (kilka dobrych piw) taniej w innych księgarniach. Trochę to dziwne, że PWN ma tak dużą marżę na swoje wydawnictwa... Ja korzystam z tej księgarni bo jest tanio a wysyłka stosunkowo tanio w obrębie Wwy lub gratis:
    http://www.otoli.pl/ksiegarnia/prod287319_Wydawnictwo_Naukowe_PWN_Ekologia.php

    pozdr

    OdpowiedzUsuń
  3. Przemek, może rozwiń myśl "ta firma niczym na polu anty-inteligencji mnie już nie zaskoczy" bo brzmi ciekawie... :o)
    pozdr

    OdpowiedzUsuń
  4. a to takie osobiste animozje:-). chodziło o polski przekład podręcznika conservation biology. na krajowym rynku mamy jedynie przekład Pullina plus oryginalną książkę Symonides. I nic poza tym. Więc, gdy zaniosłem im propozycję przekładu książki "Primer of Conservation Biology" (czy jakoś tak) Richarda Primacka, gdzie autor i wydawnictwo zrzekło się opłat za udostępnienie książki(!), to sądziłem, że powinni być baaardzo zainteresowani. A oni powiedzieli, że nie. Dlaczego? Bo nie i tyle. Biorąc pod uwagę, że kilka lat wcześniej wydali w krótkim odstępie 2 polskojęzyczne monografie o lodowcach, i tę ewidentną dziurę na rynku, gdy chodzi o podręcznik conservation biology - bardzo mnie zadziwili. i do tego ta forma i uzasadnienie (a raczej zupełny brak...).
    pch

    OdpowiedzUsuń
  5. a jeszcze odnośnie nowego wydania "Wprowadzenia do ekologii behawioralnej" (by Lord Krebs & Co), to na razie nie może się wciąż ukazać nowe, zrewidowane wydanie angielskie - teraz widzę terminy na grudzień 2011/styczeń 2012.
    pch

    OdpowiedzUsuń
  6. no tak, brakuje podręcznika conserv biol... W tym autorstwa Symonides jest chyba dość mało nauki a więcej zagadnień prawnych, a przynajmniej mi nie o to chodzi = przeglądałem ale nie kupiłem. Z drugiej strony przekłady podręczników z "zachodu" też są trochę obok wielu zagadnień, z którymi mamy do czynienia u nas. Na przykład w książce Pullina nie ma prawie nic o lasach (!) podczas gdy lasy są cholernie ważnym ekosystemem u nas (>90% roślinności potencjalnej). Są tam jakieś rozdziały o lasach odroślowych, których u nas praktycznie nie ma, a poza tym o ile mnie pamięć nie myli to praktycznie nic... I to się dobrze wpasowuje w opinię prof. Wesołowskiego, że UE is turning a blind eye... Bardziej by pasował do naszych realiów jakiś podręcznik ze Szwecji lub Finlandii, gdzie by były czarną czcionką na białej kartce wypisane np. wszystkie "grzechy" leśnictwa. Bo w kwestii lasu to mamy Zasady hodowli tylko... :o(
    pozdr
    michał żmihorski

    OdpowiedzUsuń
  7. no tak, mnie przekład Primacka pociągał, bo układ był taki, że mogłem uzupełniać i rozwijać tekst dostosowując do do naszych realiów i stając się współautorem. bardzo atrakcyjna oferta, trza przyznać. ale ani PWN ani Wyd. UW nie chciało tego kupić. W tym drugim wypadku propozycję udupiło ministerstwo edukacji, które miało dać kasę, ale odmówiło - w oparciu o nieznaną recenzję nieznanego eksperta:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze, to oferta była faktycznie bardzo atrakcyjna... Może próbuj w jakimś innym wydawnictwie, może Bogucki by to łyknął? Jest też coś takiego jak fundacja Natura optima dux :o)))

    OdpowiedzUsuń
  9. W oczekiwaniu na nowe wydanie "Wprowadzenia do ekologii behawioralnej" polecam śledzenie losów nowej książki Adama Łomnickiego. Na razie dostępny jest tylko fragment: http://www.eko.uj.edu.pl/lomnicki/ekologia_ewol_wprowadzenie.htm
    Pozdrawiam,
    Joasia Rutkowska

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja znalazlem to. Uwaga, chyba jest to calosc ksiazki...
    http://www.eko.uj.edu.pl/ekol-ewol/EE-tekst.pdf

    michal

    OdpowiedzUsuń
  11. coś nam zjadło ostatnich kilka komentarzy w tym wątku, mam nadzieję, że to tylko chwilowa awaria...

    OdpowiedzUsuń