poniedziałek, 7 listopada 2011

RStudio

Coś dla tych, którzy z jednej strony doceniają R za jego możliwości, ale z drugiej niekoniecznie przemawia do nich jego standardowy wygląd.
Coś, co osobiście urzekło mnie na tyle, że postanowiłem się tym z Wami podzielić - jak dla mnie rewelacja.

Wrzucam link, wrzucam screena, nic więcej nie piszę - całość zostawiam już Wam do oceny ;)

http://rstudio.org/




Pozdrawiam,
Kuba Szymkowiak

8 komentarzy:

  1. No właśnie, miałem nawet wrzucić pytanie tego typu: Rcmdr jest fajny ale coś więcej by się przydało... Widzę, że Biecek na swoim blogu wrzuca kody z czegoś innego niż Rcmdr. Ten Rstudio wydaje się ok, jest też kilka innych tego typu nakładek, np. Rkward,
    trochę zrzutów z ekranu tu:
    http://rkward.sourceforge.net/

    co wybrać, co polecacie???
    michał żmihorski

    OdpowiedzUsuń
  2. ja osobiscie od okolo pol roku eksploruje rstudio. wstyd sie przyznac ale czasem po prostu nie chce mi sie zastanawiac jak cos tam zrobic i wole zywy kod R (bo idzie szybciej ;)) ale szczerze mowiac - potwierdzam ze rstudio chyba jest najbardziej obiecujace z wszystkich nakladek eRa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Co jakiś czas przeglądam stronę
    http://sciviews.org/_rgui/
    w poszukiwaniu dodatku do R z rozwijanymi menu obsługiwanymi myszą. Chciałbym taki program nie tylko dla siebie, ale także dla studentów - używanie R w dydaktyce bez nakładki graficznej, to utopia. Na razie nic lepszego niż Rcmdr nie znalazłem. Niektóre programy, np. PMG albo Deducer na pierwszy rzut oka wyglądają lepiej, ale wieszają się i koncepcyjnie (dobór poleceń dostepnych z menu, opcje dostępne w dialogach) są gorsze.
    KH

    OdpowiedzUsuń
  4. Osobiście używam Tinn-R, czytelnie koloruje kody, obsługuje wiele formatów i ma łatwe "wyjscie" na latex-y przez Sweave. Co do programów z "podpowiedziami" kodów to rzeczywiście R Studio jest bardzo fajny, ale polecam też przyjazny w obsłudze Revolution R (komercyjny, ale jest darmowa wersja akademicka)
    Wiekszość GUI w R nie działa dobrze (przynajmniej na moim starym laptopie), wolę kodowanie

    Pozdrawiam
    Wojciech Bąba, UJ

    OdpowiedzUsuń
  5. Tinn-R poleca też Kopczewska w swojej książce "Metody ilościowe w R". Chyba będę musiał spróbować, bo na razie wszystko robię w Rcmdr...

    OdpowiedzUsuń
  6. Szymon, a jak importujesz dane do R-studio z excela. Bo ja do tej pory używałem Rexcela, ale on z Rstudio nie chce współpracować... A teraz mi się już coś zupełnie popsuło i Rexcel nie działa... :o(

    OdpowiedzUsuń
  7. Pliki Excela mozna wczytywac na kilkanaście sposobów np.:
    #W Excelu proszę zaznaczyć tabelę (z nagłówkami #kolumn) i skopiować do schowka Ctrl C.
    #W oknie komend R studio prosze wpisać:
    mój.plik<-read.table("clipboard", header=T, dec=",")

    #sprawdzamy czy wszystko sie zaimportowało
    head(moj.plik); str(moj.plik)

    #jak mamy duzy plik to zapisujemy go jako csv
    #(rozdzielany przecinkami) i wpisujemy:
    mój.plik<-read.csv("C:/mój katalog/mój.plik.csv", header=T, dec=",")

    #więcej informacji - prosze wpisac komendy:
    ?read.table
    ?read.csv

    Pozdrowienia
    W. Bąba






    W Bąba

    OdpowiedzUsuń
  8. ok, dzięki, ja do tej pory używałem rexcela, który działa bardzo sprawnie i szybko, ale w Rstudio jest z tym problem - z tego co czytałem na forum Rstudio, na razie nie rozwiązany...
    dzięki, pozdrowienia!
    michał żmihorski

    OdpowiedzUsuń