piątek, 4 listopada 2011

Best statistics question ever?




Dyskusja nad prawidłową odpowiedzią toczy się zacięta, oponenci wysuwają coraz to poważniejsze argumenty i matematyczne dowody na słuszność swoich poglądów. I co najważniejsze - każdy z dyskutantów twierdzi (i jest tego absolutnie pewien), że to własnie on ma rację.. :)


http://flowingdata.com/2011/10/28/best-statistics-question-ever/
https://plus.google.com/116264189418994838408/posts/CSXeyftovTJ



Pozdrawiam,
Kuba Szymkowiak

6 komentarzy:

  1. świetne, czytam komentarze i czasami jestem przekonany, że 0%, innym razem, że 100%. Dzięki Kuba za ten link, przyda się na koniec tygodnia :o))
    michał żmihorski

    OdpowiedzUsuń
  2. Michale - kombinuj, kombinuj :D

    http://tnij.org/bsqev - tutaj problem jest rozłożony na 'czynniki pierwsze' i dokładnie opisany, co, jak, skąd i dlaczego.
    Ale na początek zdecydowanie polecam po prostu siedzieć i kombinować - rozrywka gwarantowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zadziwilo mnie, ze to "najlepsze pytanie ze statystyki" spowodowalo na serio prowadzona dyskusje, ze w ogole ktos probowal te prawdopodobienstwa w taki czy inny sposob liczyc - a nie zostalo potraktowne od razu jako zart (bardzo zreszta fajny!). Przeciez bez zastanawiania sie nad prawdopodobienstwami widac, ze jest to przyklad wypowiedzi w ktorej zachodzi antynomia majaca zrodlo w niepoprawnynm uzyciu jezyka - bo zdanie orzeka o samym sobie (jest semantycznie zamkniete).

    To wyglada dokladnie tak jak gdyby ktos napisal ktoras z klasycznych antynomii z rodziny "paradoksu kłamcy" - i rozpętała by się dyskusja czy zdanie jest faszywe czy prawdzie.

    Sprawe wyjasnil elegancko Alfred Tarski (The Semantical Concept of Truth and the Foundations of Semantics; Philosophy and Phenomenological Research 4, 1944), do przeczytania np. na: http://www.ditext.com/tarski/tarski.html),
    co zreszta bylo jednym z najwazniejszych wkladow polskiej nauki do nauki swiatowej. Polecam!

    Felix

    OdpowiedzUsuń
  4. Felixie, szczerze mówiąc mnie to nie dziwi. Nad zdaniami samo-orzekającymi nadal dwoją się i troją mądre głowy, dlaczego więc nie miałyby dostarczać rozrywki tym, którzy nie są specjalistami w dziedzinie logiki. Poza tym - odnoszę jednak wrażenie, że to "najlepsze pytanie ze statystyki" ma jednak dalece większy sens ('drugie dno') niż bycie zwykłym żartem, czy kolejną analogią paradoksu kłamcy ;)
    Wkład Tarskiego w rozwój nauki jest bezsprzeczny - czy to jeśli chodzi o (wspólną z Gödelem o którym się zapomina) teorię modeli, czy to algebrę, topologię, logikę, teorię mnogości etc. To eleganckie wyjaśnienie Tarskiego o którym piszesz to nic innego jak semantyczna teoria prawdy. Rzeczywiście warto się zapoznać z jego pracami w wolnej chwili.
    Dla równowagi jednak, warto też spojrzeć na krytykę ówczesnej (tworzonej w dużej mierze właśnie przez Tarskiego) teorii mnogości w wydaniu Russella ;)

    Pozdr,
    Kuba

    OdpowiedzUsuń
  5. Szymek napisal:
    ... "najlepsze pytanie ze statystyki" ma jednak dalece większy sens ('drugie dno')

    Jesli tak, to moze tez powiem historyjke z drugim dnem:

    - Józek mowi do Maryśki: "Choc ze mna na siano".
    - Maryśka: "Nie pójde!"
    - Józek: "A czemu?"
    - Maryśka: "A bo ja jestem czysta jako lelija, a poza tym to mnie zawsze po tym głowa boli".

    No wiec ja gdy zobaczylem, ze pytanie jest jako calosc "niezborne",to uznalem ze sprawa zalatwiona - nie uwazalem za konieczne by jeszcze na dodatek rozwazac, dlaczego test wyboru w ktorym sa dwie takie same odpowiedzi rodzi tez klopoty (zupelnie niezaleznie od kwestii pomieszania poziomiow jezyka) - a wlasnie te rozwazania (jak teraz zobaczylem) zajely wiekszosc wywodow (zreszta bardzo ciekawych!) na wskazanej przez ciebie stronie webowej z odpowiezdia na BSQE.

    Ale faktycznie tak jest, ze wiekszosci ludzi nie przekona samo tylko "jestem czysta jako lelija" :-)

    Felix

    OdpowiedzUsuń
  6. Felixie, wydaje mi się, że jednak mimo wszystko zbytnio upraszczasz i bagatelizujesz problem. Bądź, co bądź rozpatrywany jest on na gruntach prawdopodobieństwa, a nie klasycznej logiki (kuszą twierdzenia Gödla), czy semantyki. Niektóre wnioski płynące z rozważań nad takimi 'żartami' w kontekście wyciągania późniejszych wniosków przy pracy nad rzeczywistymi problemami i hipotezami mogą być co najmniej interesujące ;)

    OdpowiedzUsuń