piątek, 27 sierpnia 2010

Czarne dziury, czyli gdzie lepiej nie składać maszynopisów

Warto może wymienić się informacjami, do których czasopism lepiej nie wysyłać maszynopisów z uwagi na długi czas oczekiwania na recenzje/decyzję redakcji itp. Ze swojej strony przestrzegam przed dwoma:

Belgian Journal of Zoology - kilka lat temu czekaliśmy tam z Tomkiem Mazgajskim około roku na recenzje, które były negatywne... W tym czasie raczej nie dało się skontaktować z redaktorem, który odpisywał na maile z dużym opóźnieniem, był też dłużej "out of office" itp. Zdecydowanie nie polecam tego czasopisma...

Silva Fennica - fajne czasopismo, pdfy online, dotychczas 20 punktów, od ostatniej listy 15 pkt MNiSW ale redakcja pracuje z dużym opóźnieniem... Kilka miesięcy czekaliśmy na zinterpretowanie recenzji przez redaktora i skierowanie ich do nas. Teraz, po odesłaniu pracy po poprawkach nadal czekamy (juz 3 m-ce)...

jak wasze doświadczenia???
pozdr
michał żmihorski

10 komentarzy:

  1. Hehe :) ... a moze by tak wspomniec o polskich czarnych dziurach ;)) niektore maja szczegolnie jaskrawe jesienne kolory ;))
    pozdro
    skorka

    OdpowiedzUsuń
  2. A tak na serio - to ja mialem przykre doswiadczenia z Ornis Fennica. Mialo byc szybko, latwo i przyjemnie. Po trzech miesiacach od wyslania redaktor odpisal, ze mial krach w komputerze i ze nasz maszynopis sie skasowal i poprosil jeszcze raz o przyslanie. Cos nam to pachnialo jakims kretactwem, bo skoro mial komputer-crash to skad wiedzial ze mial od nas maszynopis itd. W kazdym badz razie, wyslalismy maszynopis jeszcze raz, co nie zmienilo faktu ze i tak zostal odrzucony :)

    OdpowiedzUsuń
  3. z Polskich to zdecydowanie odradzam przegląd zoologiczny... masakra, dogadać się jest z nimi o tyle trudno, że redakcja praktycznie nie istnieje (ktoś tam chyba pełni obowiązki od czasu wypadku prof Pomorksiego), mają koszmarne opóźnienie w wydawaniu itp. posłaliśmy tam jakieś doniesienie faunistyczne dłuższy czas temu i stale czekamy :o((

    żmihor

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja tylko dodam, ze o ile sa czarne dziury niemal legendarne - toi liderzy moga zawalic; ostatnio mialem przygode z J Evol Biol, gdzie na recenzje (i to po poprawieniu artykulu) czekalem 5 miesiecy ;) Warto tez chyba zrobic liste Pozytywnych Expressów - jak dla mnie ProcRSoc i Biology Letters przoduja - jak dotad (w mnie dotyczacych kwestiach przynajmniej) mniej niz miesiac i dostajesz odpowiedz!

    OdpowiedzUsuń
  5. No tak, trochę dużo te 5 mcy... Co do ekspresów to istotne jest, czy dostajesz recenzje po miesiącu, czy odpowiedź, że na poziomie redakcji podjęto decyzje, że praca spada. Ten miesiąc interpretowałbym jako błyskawiczny w pierwszym przypadku (recenzja) i jako bardzo wolny w drugim...
    Co do ekspresów to chyba wszystkie lepsze ze springera, elsewiera czy wiley'a dzialaja szybko. Z moich doswiadczen wynika ze bardzo szybko działa Agric Ecosyst Environ, Eur J Wild Res, Eur J Forest Res, J Forest Res.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejna czarna dziura..... Biological Reviews
    Rzecz bierząca - wlasnie dzisiaj mija dokladnie miesiac odkad nasz maszynopis ma status "Awaiting Referee Assignment"
    Nie powiem jakie mysli przechodza przez glowe moja i wspolautorow, tym bardziej ze redakcja wymagala zasugerowanie 3 recenzentow....
    Czasopismo tylko dla wytrwalych ;)
    Pozdro
    P

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesli chodzi o moje ekspresy - to chodzi o odeslanie pracy do poprawy, a w przypadku Biol Lett wrecz odeslanie z pozytywna recenzja i "i'm pleased to announce that ble ble accepted" ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Biol Rev ???
    Myślałem, że na samym szczycie to takich numerów już nie robią...

    OdpowiedzUsuń
  9. Czolem,
    Z czarnych dziur, choc moze mniej tematycznie Was interesujace: Acta Herpetologica.. po pol roku sie odezwali, ze pracki nie biora (ok, moglem sie tego spodziewac, choc mysle ze mozna to bylo zalatwic decyzja redaktora w miesiac), ale tydzien/dwa przed tym listem przyslali mi rozklad terminow przygotowania poprawek, zrobienia korekt itd zeby praca sie ukazala w tym roku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Z czarnych dziur polecę MAMMALIAN BIOLOGY. Podejście pierwsze - 7 miesięcy oczekiwania na recenzję dwu-linijkową. Podejście drugie - ponad 9 miechów - objawy ciąży przenoszonej z komplikacjami. Efekt nic się nie urodziło, bo nawet przez redaktora kierującego nie zostało to pchnięte do recenzentów.

    Pozdr,

    Michał Skierczyński

    OdpowiedzUsuń