wtorek, 19 lutego 2019

Rezolucja Konferencji "Forest at risk"

Postulaty pokonferencyjne sygnowane przez naprawdę największe światowe nazwiska w ecology/conservation science


6 komentarzy:

  1. Nijaka ta rezolucja, do chwilowego wstrzymania wycinki wystarczy, ale nic ponadto.

    Jesli celem mialoby byc utworzenie parku narodowego, to wielkie nazwiska z zewnatrz tutaj juz nic nie znacza i sprawe trzeba rozgrywac zupelnie inaczej (przynajmniej wg mnie). Podstawowe pytania: to kto zaplaci (raczej nie ci wybitni specjalisci) i kto mialby taka akcje przeprowadzac (raczej nie rzad).
    (1) Wiec po pierwsze, akcje nalezaloby zaadresowac do "nowych" autorytetow (Prezydent, jego zona, siostrzenica Prezesa, Kukiz, Biedron itp.). Wszyscy ci ludzie wygladaja na takich co kochaja przyrode. I sa wplywowi (a wszyscy starszawi politycy z prawa i lewa sa juz zgrani i lepiej ich w to nie mieszac).
    (2) Po drugie. Dlaczego? Bo mamy coraz wiecej autostrad, drog itp. Kurczy sie obszar dla dzikiej przyrody. I przede wszystkim Polska staje sie coraz bogatsza, wiec jesli jestesmy bogatsi to powinno byc nas stac na taki prawdziwy luksus, a nie jakies sztuczne trawniki, jak w Anglii. Czyli chcielibysmy czyms popisac sie przed swiatem. Ale zadni eksperci z zewnatrz niech nas lepiej nie pouczaja. Oni moga nam co najwyzej zazdroscic w przyszlosci.
    (3) Kto powinien to pilotowac? Tutaj wyraznie nalezy wskazac, ze np. Instytut Ochrony Przyrody PAN, ze sa tam specjalisci od dzikiej przyrody, i ze nawiazana zostanie wspopraca z mieszkancami regionu. To nie rzad ma dzialac, tylko co najwyzej wyrazic zgode (i dac pieniadze). A skoro sa takie instytuty to powinny to wyraznie wziac na siebie, lacznie z dyplomatycznym przekonaniem do inicjatywy "politykow" z Torunia. Tutaj trzeba ludzi utalentowanych organizacyjnie, a nie jakichs roszczeniowcow. Czyli gotowi ludzie juz sa i czekaja w blokach startowych, aby zaczac dzialac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dużo słusznych postulatów, wiele z nich jest już realizowanych, lub było w przeszłości. A ten apel naukowców nie będzie kluczowym wydarzeniem na drodze do Parku, ale chyba dobrze, że jest, bo stoją za nim naprawdę najlepsze światowe nazwiska, więc na pewno nie zaszkodzi.

      Usuń
    2. Ciekawa propozycja z tym Instytutem Ochrony Przyrody... - podczas całej puszczańskeij wycinki, ani przed ani w jej trakcie instytut ten nie zdołał nawet wyrazić swojego stanowiska (w przeciwieństwie do wielu innych krajowych jednostek naukowych, które swój sprzeciw wyrażały), więc mówienie o tym, że "ludzie już są" w tym kontekście jest niestety błędne.
      Podobnie jak stwierdzenie, że nie jest to rolą rządu. Może i nie jest, ale w pracę na rzecz poszerzania parku zaangażowało się bardzo wiele podmiotów. Niestety bez chęci kooperacji ze strony rządu nie ma co marzyć o poważnych dyskusjach, z wielu powodów. Podsumowując, powyższy komentarz szafujący receptami jest nietrafny. I musi pochodzić od osoby, która mało się orientuje w temacie historii walki o Puszczę. To wszystko już było. Łatwo gadać, proszę się zaangażować bardziej bezpośrednio. Temat Puszczy jest bardzo wielowątkowy i skomplikowany, a powyższy komentarz aninima określa rzecz jako gotową do załatwienia od ręki niemal... Tak nie jest. Rzecz ta wymaga wiele pracy, choć też trzeba przyznać, że od dziesięcioleci podejmowanych było w tym celu wiele konkretnych inicjatyw, które kończyły się każdorazowo fiaskiem.

      Usuń
    3. Zeby utworzyc park narodowy, nie wystarczy byc "przeciw". A to jest stan na chwile obecna: wiele osob sprzeciwia sie wycince. OK, doraznie to dziala, ale tylko doraznie. Aby zrobic cos naprawde kostruktywnego (czyli aby utworzyc park narodowy ), to juz trzeba miec pomysl (finasowy i dyplomatyczny) na to jak to przeprowadzic (i zadne takie rzad "powinien" nie beda dzialac). Patrzac z boku moge powiedziec, ze rzeczy zaczely wygladac duzo lepiej, gdy do akcji wlaczyla sie "pewna osoba". Dajcie mu po prostu dzialac. Tu jednak chodzi o puszcze.

      Usuń
  2. Warto dodać, że na liście pracowników IOP PAN jest obecnie tylko jeden profesor zwyczajny, co w pewnych kwestiach może mieć znaczenie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielkie nazwiska to takie, które potrafią teorię wprowadzać w czyn. Mają odpowiednie umiejętności też pozanaukowe. Przepisywać dawno już ustalone fakty i przypominać słuszne postulaty w sprawie Puszczy to już należy studentom - to jest wiadome od dziesięcioleci.

    OdpowiedzUsuń