środa, 3 kwietnia 2013

Analiza impaktów po rozmowie z MNiSW

uwaga2: dziś jeszcze jeden update wykresu, bo sprawa niesamowita: IF prawie 20, same świetne czasopisma (nie to co moje) i niepełna punktacja za impakt skutkująca porażką w konkursie.

uwaga: zmieniam wykres zastępując go uaktualnionym o kilka kolejnych punktów, a do tego trochę statystyki:

deklarowany IF jest istotnym predyktorem otrzymanej punktacji (p=0.03) jednak tłumaczy tylko 46% zmienności ostatecznej liczby punktów nadawanych przez Panel Oceniający. Wartości resztowe z modelu liniowego wahają się od -11.7 do 11.4. Czyli niektórzy dostali 11 mniej punktów a inni 11 punktów więcej  niż byśmy oczekiwali z prostej zależności liniowej (ja takiej zależności oczekiwałem). 
 

Temat dla niektórych może nudny, ale rozmowa z p.Bożeną Tomiak zmotywowała mnie do drążenia tej kwestii. 

Za sumaryczny impakt 17,4 dostałem 35 punktów (na 50 możliwych) natomiast mój kolega dostał 40 punktów za impakt 8,5. Na razie wygląda to tak (ten różowy to jeden, który otrzymał finansowanie):



Przypomnę, cytując wypowiedź prof. Radwana, że "Postanowiliśmy też nieco wyżej oceniać ten sam łączny impakt..." - Rozumiem tę zasadę (choć uważam, że jest to zmiana reguł w czasie gry). Ale czy zasada ta tłumaczy to co widzimy na wykresie? Stawiam publicznie pytanie: dlaczego gdy osoba A ma dwukrotnie wyższy imapkt (w żadnym razie nie można powiedzieć, że ten sam) niż osoba B, to A dostaje mniej punktów za impakt niż B ??? I jeszcze drugie: dlaczego osoba z impaktem 8 dostaje tak wysoką punktację?

Najciekawsze: w odpowiedzi na moje pytanie dlaczego za IF=17,4 mam tylko 35 punktów p.Tomiak powiedziała, że jest to "ewidentny błąd" i że nie wie z czego on wynika!!! 

Wniosek: zadzwońcie do MNiSW i dopytajcie o wasze punkty, być może "ewidentne błędy" mają miejsce również w waszych przypadkach. I ponawiam prośbę o przesyłanie impaktów i punktacji - punktów na wykresie mogłoby być więcej. Oczywiście zachowuję pełną anonimowość i nie puszczam tych informacji dalej. 

przykro mi, że muszę drążyć ten temat, ale są to publiczne środki i tu powinna być całkowita jasność w kwestii ich rozdzielania,
 
michał żmihorski

55 komentarzy:

  1. Skąd wiecie ile macie punktów jeśli nie jesteście na liście zwycięzców? W osfie mam "do decyzji ministra" i żadnej noty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzwonisz do MNiSW (p. Bożena Tomiak lub Orieta Kurkowska) i panie powiedzą Ci ile dostałeś/aś za impakt a ile za projekt. Telefony do pań są dwa posty niżej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiem że to nie Twoja działka, ale może też warto notować impakty/punkty z innych dziedzin? Nie tylko biolodzy odwiedzają tego bloga :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżeli dostanę jakiś zestaw impaktów deklarowanych i punktów otrzymanych z innej dziedziny to zrobienie podobnego wykresu nie jest problemem... Dobrze by było jednak gdyby ktoś to zebrał do kupy i mi przesłał bo nie znam ludzi, nie wiem jaka jest wiarygodność takich danych. Anonimie - jak przygotujesz dane to zrobię wykres i wrzucę!

      Usuń
  4. Ciekawie to wyglada. Sam sie juz "zestawilem" z 7 laureatami z eko-ewo jakich zidentyfikowalem w rankingu po tematyce projektow, wykorzystujac do tego WoS i zakladajac min punktacje jaka te osoby musialy otrzymac za IF (odejmujac od sumy punktow wg rankingu 20 pkt jako max za ocene merytoryczna, czyli min ilosc pkt za IF dla laureatow musiala wynosic 40 lub wiecej). Biorac pod uwage tylko prace z 1 autorstwem wyszlo mi ze 2 z tych osob ma sumaryczny IF duzo nizszy od mojego a 3 mniej wiecej rowny mojemu IF, za ktory dostalem 35 pkt. Lekko sie zdziwilem takze ze dostalem mniej punktow za IF niz laureat majacy (wg WoS) tylko po 1 pracy z 1 autorstwem z IF nieco ponad 3.


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego widać, że były brane pod uwagę też prace współautorskie...pamiętajmy również, że prac "w druku" nie ma w bazie WoS, ale wnioskodawca mógł je wskazać we wniosku.

      Usuń
    2. dlatego lepiej oceniać na podstawie scopusa - tam są w druku! ja tak robiłem

      Usuń
    3. Rzeczony laureat z 1 pracą jako pierwszy autor (IF=3,5) i 1 jako współautor (IF=9.6) ma łączny IF=13,1.....
      Jawność, jawność ponad wszystko... można było upublicznić punktację wszystkich wniosków (zamiast nazwiska można podać, np. numer identyfikacyjny, PESEL itd.), a tak pozostają domysły, czy to błąd urzędników (zawyżone/zaniżone punkty za IF) czy decydowały inne kryteria...

      Usuń
    4. Przykladajac ta sama miarke nadal mialbym wyzszy IF.
      Zeby byla jasnosc - nie chodzi mi o to ze ktos dostal finansowanie a ja nie, tylko o brak jasnych zasad wg ktorych byly przydzielane punkty za IF, czyli brak definicji glownego autora w regulaminie, sprzeczne informacje jakie udzielaly w tym temacie Panie z MNSW i wazenie rangi IF przez zespol oceniajacy w zaleznosci od „prestizu" czasopisma.

      Usuń
    5. Pełna zgoda z przedmówcą - ja nie dostałem, może to i dobrze, bo dostałem dwa poprzednie. Wiem, że osoby, które dostały są naprawdę dobre - nie kwestionuję ich dorobku, ani jakości projektów. Ale chodzi o jawność i przejrzystość, tu jej ewidentnie brakuje, dlatego drążę ten temat.

      Usuń
    6. Sprawdziłem Ciebie,

      Scocpus pokazuje 40 prac, skupiających się na Polsce (czasami tylko centralnej). Prac dużo, nikt ich niemalże nie cytuje. Świata nie interesują Twoje badania i nie będą, publikujesz dla siebie. Więcej czytelników masz na forum niż publikacji. Indeks H = 3 (bez autocytowań). Skoro świat je tak docenia, to nie dziw się,że panel ekspertów też będzie negatywnie nastawiony. Ja bym był. Lepiej dać pieniądze po prostu lepszym. I ciesz się, że dostałeś poprzednie. Rozliczaj je pracami, które zmienią świat, a nie które będą tylko obniżały IF czasopism. Jak Cię nikt nie cytuje to obniżasz IF tych czasopism !!!!

      Sprawdź sobie dorobek ludzi z pierwszej strony.... równaj w górę.... i nie oczekuj, ze wszyscy będą równać w dół.

      Grantobiorca zasłużony a na wszystkich obrażony

      Usuń
    7. Zbędna zjadliwość! Oceniany był IF opublikowanych prac a nie ich cytowalność...

      Usuń
    8. Prawda w oczy kole....

      Usuń
    9. Grantobiorco, dzięki za podsumowanie dorobku ;o) Wiele prawdy jest w tym co piszesz, serio!
      Ale niezależnie od tego jak tragiczny on jest, to w konkursie liczył się sumaryczny IF i o tym tu głównie dyskutujemy.

      P.S. nawiasem mówiąc to ~20 moich prac ukazało się dopiero w 2011 i 12 roku, więc nie miały kiedy być cytowane... Mam nadzieję, że ktoś je jednak będzie choć trochę cytował?

      Usuń
    10. Zasłużony Grantobiorco, może pochwal się publicznie swoim wielkim H i liczbą prac. Chcemy zobaczyć jak wygląda wspaniały naukowiec, wzór do naśladowania i niedościgniony umysł.

      Usuń
    11. Po prostu plotki sie byc moze potwierdzily i odejmowano punkty za bycie w projeckie?

      Usuń
    12. Zdajecie sobie sprawe, ze prace przyjete moga jeszcze nie byc w zadnej bazie? Ja mam tak z czteroma pracami (z matematyki).

      Usuń
    13. H=14 sum IF ponad 150, i uważam, że jak ktoś ocenia innych i innym wylicza, to może być wyliczany i oceniany. Szukanie spisków i nieuczciwości oceniających, to nie droga do naukowego sukcesu. Tylko praca...praca.

      "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka tkwi w twoim oku? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata.” (Mt 7,1-5)"

      Usuń
    14. Anonimie z h=14 (łał, szczere gratulacje za dorobek!), dwie sprawy:
      1. oczywiście mogę być "wyliczany i oceniany", nie mam nic przeciwko. Mogę (i nawet chciałbym) być za mój dorobek sądzony. Właśnie cały ten wątek jest o tym, by nas oceniali za nasz dorobek! Ideał wg. mnie: ustalamy definicję dorobku i oceniamy tylko za dorobek. Bez subiektywizmu, który zawsze będzie budził niezdrowe interpretacje.

      2. nie wiem dlaczego piszesz o "szukaniu spisków" - gdzie w moich wypowiedziach znajdziesz cokolwiek o spiskach lub nieuczciwości? Robię analizę danych, które mam, i z których to danych wynika, że regresja nie jest idealna. Coś masz do zarzucenia tym analizom, to wal śmiało - mam nadzieję, że będę mógł je poprawić.

      Zgodzę się z Tobą, że tylko praca, praca... Naprawdę bardzo lubię takie podejście, ale jestem również zdania, że kontrola społeczna wydawania środków na naukę nie jest niczym złym. W czym widzisz problem?

      pozdrowienia,

      Usuń
    15. H = 14... szału nie ma. Taka przeciętna wartość. Na twoim miejscu popracowałbym więcej, bo koledzy niedługo Cię prześcigną. Po załączonych cytatach z Biblii, można by sądzić, że to z działki nauk teologicznych, ale tam H > 5 to cud prawie taki jak bela w oku.

      Usuń
    16. koledzy, bardzo proszę bez złośliwości, tylko merytorycznie!

      Usuń
    17. W teologii H=14 to chyba papież tylko ma.. I tylko dlatego, że kardynałowie go jako współautora dopisują, żeby zwiększyć szanse na przyjęcie papieru ;)
      (wybacz Michale off topic + nieukrywany sarkazm i złośliwość na temat "nauk teologicznych" - obiecuję, że to się więcej nie powtórzy - przynajmniej w tym miesiącu..)

      Usuń
  5. Może za prowadzenie krytycznego bloga są punkty ujemny..;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiem, że czytelników bloga interesują głównie nauki przyrodnicze, ale może ktoś wie, jak była oceniana humanistyka. Na liście niewiele jej w ogóle. Czy w dziedzinach, które nie mają liczonego IF (lista A&HCI w ISI WoS) oceniano kategorię ERIH? Tak by wynikało z opisu programu.

    OdpowiedzUsuń
  7. rzeczony laureat z 1 pracą jako pierwszy autor jest korespondencyjnym w drugiej z impaktem 10.881. Wiec ogarnijcie sie. Wiadomo ze lepiej premiowac 2 swietne prace niz 100 miernych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, ale znowu nie wiemy jak były liczone punkty za IF, suma (?), średnia (?). Mając dwie bardzo dobre prace mamy wysoki średni IF, ale możemy mieć niski sumaryczny IF, a to, że ludzie się burzą i sami starają dociekać jak ich wnioski zostały ocenione w porównaniu z innymi to wina grantodawców...

      Usuń
    2. Drogi Mój,

      Jak zapewne wiesz, IF liczy wpływ CZASOPISMA, a nie wpływ pracy. Można bez trudu znaleźć prace, które nigdy nie były cytowane a zostały opublikowane w czasopismach o dużym IF.

      Usuń
    3. Dostałem ten grant, ale g. mnie obchodzi czy jest czy nie jest autorem korespondencyjnym bo panie w MNiSW mówiły mi wprost że liczy się tylko PIERWSZY AUTOR! Pytałem o korespondencyjnego i mówiły że się nie liczy! I kropka.

      Usuń
    4. Korespondecyjny czesto znaczy "glowny" co jest rownowazne z "pierwszy".

      Usuń
    5. Ale ja to wiem, i dlatego też o to pytałem i dlatego dostałem odpowiedź (odmienną od twojej interpretacji). I to jest skandal. Że przed konkursem nie wiadomo jakie sa zasady i co więcej Panie które mają informować wprowadzają w błąd.

      Usuń
  8. no dobra, a moje ponad 10 punktow IF jako kolejnego autora nie zostalo wliczone, przez co nie mam J3. bardzo to nieladnie.
    jednak za te zaliczone kilka punktow tez mam przyznane 35 punktow w ocenie. gdzie tu logika?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli w tej niewliczonej publikacji jesteś korespondencyjny/a to jest to dobry powód do odwołania!

      Usuń
    2. To, czy autor korespondecyjny byl wliczany zalezy chyba od dziedziny i od tego, czy przypadkiem nie kolejnosc nie byla alfabetyczna.
      W matematyce np. nie ma czegos takiego jak pierwszy autor, kolejnosc zawsze jest alfabetyczna, i dlatego wszystkie prace sa liczone...
      Byc moze dlatego nie masz takiego wysokiego IF? (tak wogole, ile wynosil, gdyby go liczyc tylko z glownym autorstwem?)

      Usuń
    3. Jak to w matematyce nie ma pierwszego autora, żarty sobie robisz?

      Usuń
    4. Prawdę pisze. W matematyce większość spośród nielicznych przypadków "niealfabetycznej" kolejności autorów wynika z transkrypcji z innego alfabetu (np. cyrylicy czy hebrajskiego), w którym kolejność liter jest odmienna. Ta dziedzina tak ma, po prostu.

      Usuń
  9. do tego wszystkiego 2 z 7 laureatow iuventusa jest tez laureatami START FNP 2013... koniec swiata...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jaki jest związek między tymi dwoma konkursami? Powinniśmy za wszelką cenę zachować trzeźwą ocenę sytuacji bo łatwo jest stać się wyznawcą spiskowej teorii. Ja nie widzę w tym nic dziwnego - jak ktoś ma dobry dorobek to będzie zgarniał różne nagrody, stypendia, granty itp., czy to nie jest oczywiste?

      Usuń
  10. Tak jak na to patrzę, to wydaje mi się, ze sumaryczny impakt był dzielony przez liczbę prac. Bo tylko to może wyjaśnić skąd osoby o małym dorobku, ale dobrym, mogły zgarnąć projekty. Jest to rozsądne, ale jeśli tak było, to zostały naruszone zasady konkursu. Z drugiej strony nie ma co się dziwić, że powstało zamieszanie, skoro osobniki z jednostki wiodącej oceniały wnioski. Sam prof. Radwan w poprzednim wątku przyznał się, że zostały łamane zasady konkursu,gdyż ocena była ważona wg. nieznanego wzorca. Zatem wobec zespołu oceniającego wnioski, przynajmniej w poprzednim konkursie, powinny zostać wyciągnięte konsekwencje prawne, gdyż nie stosowali się do regulaminu konkursu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomyśleć, że można to było zrobić tak prosto...poprosić potencjalnych grantobiorców o podanie np. 5 najlepszych prac i sumować IF...

    OdpowiedzUsuń
  12. Powiem wprost, sposób w jaki oceniane są wnioski z tego konkursu jest skandaliczny. Ja osobiście nie wierzę w zbyt wielką uczciwość panelów w NCNie, ale własnie ten konkurs MNiSW gdzie zasady mogłyby być przejrzyste, czytelne, łatwe do szybkiego zliczenia, mógłby być w pełni uczciwy, a staje się jakimś skandalem.
    Z tego bloga wiemy już niezbicie, że różne osoby dostawały różne informacje na temat tego jakie prace zgłaszać!
    Coraz bardziej prawdopodobne staje się takie założenie, że właściwie komisja oceniała punkty IF wedle swojego widzi-mi-sie. Albo wedle zasad niezgodnych z regułami konkursu.
    Byłbym też ciekaw jak powołuje się osoby do komisji oceniającej granty - z mojej dziedziny jest to kompletna "płotka" bez dorobku i bez habilitacji!
    Piszę tu anonimowo. Gdyby jednak powstał jakiś konkretny list do ministerstwa z żądaniem wyjaśnienia obecnej sytuacji i wprowadzeniem jasnych, uczciwych, przejrzystych zasad rozdzielania grantów za rok, chętnie się pod nim podpisze.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe jest także to, że powstało takie miejsce, ten blog, gdzie każdy może napisać co mu powiedziano, podzielić się swoim poglądem, napisać jaki miał IF itp. A z tego wszystkiego wychodzą takie "kwiatki" i widać kto jest zupełnie niekompetentny. Nic za to sobie obciąć nie dam, ale wydaje mi się, że Oni tam tego jeszcze nie ogarniają, że jak kogoś zbędą byle rozmową to będą mieli spokój. Pewnie w tych wynikach i tak się nic nie zmieni, ale może w nowych już tak. Może to nie miejsce na politykowanie, ale trzeba by sobie zadać pytanie czego my jeszcze nie wiemy...?

    A miało być tak pięknie, miało nie wiać w oczy nam ....

    OdpowiedzUsuń
  14. Znalazłem system..... być pierwszym autorem i autorem korespondującym, a najlepiej jedynym autorem ... publikować w dobrych czasopismach i dużo

    a na podniesienie na duch słowa, które W. Pauli powiedział do swojego asystenta: "Nie przeszkadza mi, że myślisz powoli. Przeszkadza mi, że publikujesz szybciej niż myślisz."

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe zestawienie.
    Agencje grantowe powinny tak prezentować ,,charakterystyki'' kandydatów. Rozkład uzyskanych przez kandydatów punktów wraz z punktem odcięcia.

    Jeżeli już uzależniać się od liczb i IFów, to można pokazywać jak dobrzy są kandydaci. Ci co nie dostali finansowania wiedzieliby jak daleko są od ,,czołówki''.

    btw: imho recenzje byłyby lepsze niż promowanie zbieractwa punktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te IFy w tym przypadku były jednym z dwóch komponentów ogólnej oceny - drugim była ocena wniosku, choć miała mniejszą wagę.

      Usuń
  16. Drodzy Dyskutanci

    Regulamin konkursu Iuventus Plus mowi:
    • Przy ocenie wniosków brane są pod uwagę następujące kryteria:
    1) impact factor czasopism naukowych z wykazu JCR lub kategoria czasopisma na liście ERIH, o których mowa w pkt. 4;
    2) wartość naukowa projektu.
    • Wnioski przyjęte do konkursu oceniane są wg kryteriów określonych w pkt. 12 przez zespół interdyscyplinarny powołany przez Ministra Nauki i Szkolnictwa ... w skali
    0-70 punktów, w tym:
    1) impact factor czasopism naukowych z listy JCR lub kategoria czasopisma na liście ERIH: 0-50 punktów;
    2) wartość naukowa projektu: 0-20 punktów.
    Z tego wynika, ze wszelkie uszczegolowienie (dodawania wartosci IF, skupienie sie na pracach pierwszo-, czy tez ostatnio-autorskich) to kryteria pomocnicze przyjmowane arbitralnie przez zespol oceniajacy. Tak sie zawsze w tej sytuacji postepuje, aby oddzielic ziarno od plew. Ale nie da sie za pomoca jednej liczby porownac jakosci ziaren.
    Zacznijmy od tego, o co chodzi w badaniach podstawowych – o znaczace odkrycia. Trafiaja sie one rzadko, wiekszosci z nas nigdy. Niektorzy maja szczescie przez cale zycie dokonac paru duzych odkryc. Konkurs Iuventus Plus adresowany jest do osob mlodych, ktore zapewne nie zdazyly jeszcze dokonac takich odkryc. Ale niewatpliwym celem jest wybranie tych, ktorzy stwarzaja nadzieje na ich dokonanie.
    Odkrycia staramy sie opisac, zatem publikacje sa pewnym odzwierciedleniem odkryc. Przyblizona (niedoskonala, ale chyba nie ma lepszej) miara wartosci publikacji sa jej cytowania, oczywiscie w mozliwie dlugim przedziale czasu. Znowu, Iuventus Plus jest dla mlodych i zatem jest zwykle za malo czasu na nagromadzenie cytowan.
    Istnieja na szczescie czasopisma, w ktorych odkrycia publikowane sa czesciej niz w innych. Istnieje wiele miar "jakosci" czasopism (lista kilku z nich tu: http://www.scimagojr.com/journalrank.php, inna lista tu: http://scholar.google.pl/citations?view_op=top_venues&hl=pl)
    Najbardziej znana miara jest Impact Factor. Jest to zarazam miara najbardziej krytykowana, ze wzgledu na swoja prymitywnosc i podatnosc na manuipulacje. Wiadomo np., ze publikowanie prac przegladowych sprzyja zwiekszeniu IF; umnieszcza sie w bazach danych np. Pubmed, prace zaraz po przyjeciu do druku, a numery stron przydaje sie rok-poltora pozniej, czyli publikacja zbiera zainteresowanie, co skutktuje cytowaniami, duzo dluzej; w Polsce nie jest rzadkie wywieranie presji na autorow, aby cytowali prace z krajowego czasopisma, w ktorym publikuja, itp., itd. Duzym problem jest takze to, ze nawet w tzw. najlepszych czasopismach IF jest zalezny glownie od popularnosci niewielkiego odsetka publikacji.
    W sumie, nikt kto rozumie, o co chodzi w nauce i jakie sa mechanizmy oceny w niej wystepujace nie moze uznac, ze suma IF jest sensowna miara jakosci naukowej, czy tez moze sluzyc do oceny badacza. Bardzo dobrze zatem sie stalo, ze zespol oceniajacy nie ulegl terrorowi tego wskaznika!



    OdpowiedzUsuń
  17. Taaa, ładny wywód - gdyby nie to że nie uleganie terrorowi tego wskaźnika jest niezgodne z regulaminem konkursu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Regulamin mowi, ze trzeba to brac pod uwage, a nie uznawac numerycznie!

      Usuń
    2. Taaaaaaaaaaa, i siedzi sobie komisja i dyskutuje, wiesz za pracę w czasopismach IF 3,5; 2,3; 0,7; 0,3 damy 35 pkt. a za prace w czasopismach IF 2,9; 2,8; 1,2 damy 40 pkt.

      Usuń
  18. Michale, a znasz kogos, kto mialby Iuventus plus i dostalby go raz jeszcze? Moze powienienes uwzglednic to na wykresie?
    Stary, wszedlem na Twoja strone, przeciez prawie na pewno dostaniesz ten grant w kolejnej edycji :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja znam dwie osoby. Zatem można było dostać 2 raz z kolei.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy tekst, związany nieco z wątkiem, ale nie wiem czy zbyt krzepiący..
    http://www.guardian.co.uk/science/occams-corner/2013/apr/02/1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ciekawy tekst i jeszcze ciekawsze materiały źródłowe, które on cytuje.

      Moim zdaniem wnioski z tych opracowań przynajmniej częściowo wspierają ideę Iuventusa - większy nacisk na dorobek autora niż recenzowanie grantu (które jest kosztowne, jak i pisanie elaboratów). A jeśli chodzi o młodych naukowców, to programy takie jak Iuventus, tzn. adresowane do młodych naukowców, wybierają najlepszych tylko wśród tej subpopulacji uczonych (bardziej konkurencyjni profesorowie nie mogą się o nie ubiegać).

      Usuń
  21. Ktoś wie, kiedy będą podpisywane umowy?

    OdpowiedzUsuń
  22. Impact factor jest oczywiscie duzo wazniejszym parametrem niz liczba cytowan. W dobrych czasopismach redaktorami sa wspaniali uczeni. Fakt, ze oni doceniaja dana publikacje, jest duzo wazniejszy, niz fakt, ze tlumy przecitnych uczonych cytuje jakas publikacje. Przewznie, najbardziej przelomowe publikacje, to sa te, ktore sa malo cytowane, ale za to opublikowane w najleszpszych czasopismach. To takie publikacje, ktore wyprzedzaja swoja epoke. Sumowanie impact factorow tez ma maly sens. Przeciez impact factor 4 znaczy duzo wiecej niz 4 publikacje ktore maja 1. I impact factor 10, duzo wiecej, niz dwa z impact factorem 5. Wreszcie, gazeta noblowskich prac Genetics, ma obecnie dosc niski Impact Factor, a chyba jest to oczywiste, ze artykol w Genetics to cos wiecej niz artykuly w innych pismach, ktore maja impact factor 4.

    OdpowiedzUsuń
  23. Poza tym IF 10 w fizyce to może być tyle co 3 w ekologii bo wynika to ze struktury czasopism i przyznawanych im punktów a w nauce chyba ważny jest równomierny rozwój poszczególnych "działek" a nie lanie forsy tylko w jedna stronę co zdaje się ma miejsce teraz.

    OdpowiedzUsuń