wtorek, 24 kwietnia 2012

Kto jest siłą napędową polskiej nauki?

Od lat w naszej rzeczywistości naukowej narzeka się, że kobiety nie osiągają takich sukcesów naukowych jak mężczyźni. Jest na ten temat sporo danych socjologicznych, szeroko komentowanych w różnorakich mediach. Korzystając z okazji, że Fundacja na Rzecz Nauki Polskiej publikuje listy laureatów sprawdziłem jaki jest trend czasowy w zdobywaniu stypendium Start, uważanego przez niektórych jako dobry początek, czy też katalizator kariery naukowej, z uwzględnieniem płci. Zebrałem dane ze strony FNP o 2213 laureatach w latach 1993-2012, których 678 było kobietami. Policzyłem następnie proporcję laureatek w każdym roku. Zależność jest przedstawiona na poniższej rycinie A. Stwierdziłem silną korelację między proporcją kobiet otrzymujących stypendium a rokiem (rs = 0.912, P <0.05, n=20).
Następnie, z kompletnie czystej ciekawości i bardzo prymitywną metodą sprawdziłem czy jest jakiś związek między częstością laureatek o określonym imieniu, a wskaźnikiem częstości tego imienia w „populacji”. Niestety, nie udało się mi zdobyć danych o procentowym udziale poszczególnych imion w populacji Polek, więc użyłem wskaźnikowej miary, którą była liczba rekordów danego imienia znalezionych przez wyszukiwarkę Google. Jeśli otrzymanie stypendium jest niezależne od imienia laureatki, to można oczekiwać pozytywnej zależności między frekwencją danego imienia w populacji, a liczbą laureatek z takim imieniem. I rzeczywiście tak wydaje się być (rs = 0.483, P < 0.05, n = 85 imion), co jest przedstawione na rycinie B. Korelacja ta może nie jest duża, ale zważywszy na to co czasami „wyrzuca” Google, to trzeba uznać, że wynik na dokładniejszych danych byłby zapewne znacznie silniejszy. Poza tym musiałem z analizy wykluczyć kilka zagranicznych imion, bo w takim przypadku wyszukiwarka mogła wyrzucać rekordy niereprezentatywne. Poniżej wstawiam również tabelkę z „top 10” imion laureatek ;).
To co warto byłoby sprawdzić (a do takich danych nie miałem dostępu), to czy zmienia się odsetek wniosków z sukcesem, złożonych przez kobiety. Bo wzrost liczby laureatek stypendium Start może wynikać z dwóch głównych przyczyn. Po pierwsze, i było to pokazane w innych badaniach socjo, zwiększa się liczba kobiet uprawiających naukę. Po drugie, panie mogą zyskiwać większy procent sukcesów poprzez to, że mają inny sposób myślenia oraz mogą być bardziej pracowite, niż niektórzy panowie. Niezależnie od wytłumaczenia – siła pań w polskiej nauce rośnie praktycznie z każdym rokiem :-)Pozdrawiam Piotrek ..... p.s. Pomimo, iż dołożyłem starań, żeby przefiltrować dane dokładnie, to mogło się zdarzyć, że nie odpowiada to w 100% danym posiadanym w FNP; po prostu mogłem popełnić pseudoreplikację licząc niektórych laureatów którzy dostali stypendium dwukrotnie. Ponadto, wszystko powyższe robiłem „na szybko i na dobranoc” i być może popełniłem jakieś błędy grube. Nie powinno to mieć jednak wpływu na generalny obraz.

12 komentarzy:

  1. Wykres A jest naprawdę mocny - zmiana jest drastyczna, z 15 do 45%... Nie wiedziałem, że ten efekt jest aż tak silny.
    Ciekawe wyniki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe wyniki. Szkoda, że nie ma danych np. o kolorze włosów laureatek. Można by przetestować czy mit o blondynkach ma odzwierciedlenie w świecie nauki? Może tu też są jakieś trendy :-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. mozna to sprawdzic na NK albo Facebooku:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ok, a jak zmieniał się (w czasie tych 20 lat) udział kobiet w "nauce", to chyba ważne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie ważne, tak samo jak udział kobiet we wnioskach złożonych... Ale przypuszczam, że będzie ciężko o takie dane

      Usuń
    2. Oczywiście, że ważne, bo wiadomo, że jeśli będzie wzrastał udział kobiet w nauce, to powinien też wzrastać udział laureatek stypendium, co zresztą zaznaczyłem w pierwszym poście. Udało mi się dotrzeć od danych o udziale kobiet w nauce (konkretnie o proporcji kobiet otrzymujących stopień doktora) z lat 1993-2008 (dostepne ze strony MNiSW oraz z prezentacji Pani Renaty Siemienskiej). Jak można było się spodziewać jest silna korelacja między proporcją kobiet otrzymujących stopień doktora, a proporcją laureatek stypendium START (r=0.92, P < 0.05). Dalej zbudowałem prosty GLM i sprawdziłem, czy jest istotna interakcja między rokiem, a „typem proporcji” (proporcja wśród laureatek stypendium vs. łączna proporcja kobiet otrzymujących stopień doktora w danym roku). Niestety, interakcja jest nieistotna (P=0.317), co oznacza najprawdopodobniej, że przyrost proporcji laureatek wynika tylko z przyrostu proporcji kobiet w nauce. Rycina przedstawiona jest pod adresem http://skorasp.republika.pl/proportion.html
      Co ciekawe jednak, i co zmienia „troszkę” wnioski z mojego pierwszego posta, proporcja kobiet w nauce jest istotnie wyższa, niż proporcja kobiet otrzymujących stypendium Start (P<0.001). Może to sugerować, że kobiety są jednak nieco mniej efektywne od mężczyzn w otrzymywaniu tego stypendium, niż wynikałoby to z proporcji płci w otrzymywanych tytułach doktora.
      Pozdrawiam
      Piotrek

      Usuń
  5. już podałem: "Ok, a jak zmieniał się (w czasie tych 20 lat) udział kobiet w "nauce", to chyba ważne?"
    myślę że jest jeszcze ważny czynnik psychologiczny:
    kto oceniał jaki wniosek (samiec czy samica) i czyj wniosek (samca czy samicy)<być może można to ugryźć prościej, np stosunek płci w grupie oceniających

    OdpowiedzUsuń
  6. Ahoj, no ale gdzie te "błędy GRUBE" ?

    OdpowiedzUsuń
  7. przepraszam, źle się wyraziłem,. chodziło mi o złe wyciągnięcie wniosków

    OdpowiedzUsuń
  8. odsetek kobiet w nauce byłby zdecydowanie wyższy, gdyby panie aż tak bardzo nie niszczyły się nawzajem.Nie ma się co oszukiwać, nie mamy wybitnych postaci w nauce.

    OdpowiedzUsuń