Otrzymałem właśnie od Prof. Karońskiego, przewodniczącego Rady NCN, informację odnośnie poruszanego w poniższym poście zagadnienia, wyjaśniającą jak działa ten system również od strony ustalania budżetu - wklejam ją poniżej, żeby nie zginęła wśród komentarzy, i zachęcam do lektury.
mż
Z zainteresowaniem przeczytałem sprawozdanie z lutowego posiedzenia Rady NCN. Oto co można tam przeczytać:
"Rada zdecydowała się zwiększyć o 108 mln zł budżet konkursu OPUS, ze 180
mln zł do 288 mln zł, oraz o 25 mln zł budżet konkursu SONATA, z 30 do
55 mln zł."
i dalej:
"Rada poparła możliwość udziału NCN w programach międzynarodowych Joint Programming Initiative on Antimicrobial Resistance (JPI AMR) oraz ERA-NET Smart Urban Futures
(ENSUF) ustalając, że na realizację projektów badawczych w ramach
programu JPI AMR zostanie przeznaczonych 250 tys. euro. Zwiększono
również o 500 tys. euro budżet przeznaczony na realizację projektów
badawczych w ramach programu Joint Programming Initiative A Healthy Diet for a Healthy Life."
Jest to na pierwszy rzut oka pozytywna wiadomość jednak pojawia się pytanie: jakie są kompetencje Rady NCN w zakresie zwiększania finansowania poszczególnych konkursów? Z tego co napisano wynika, że Rada wstrzyknęła do konkursu ponad 130 milionów zł, dodatkowo znalazła środki na wsparcie dwóch programów międzynarodowych, ale nie bardzo rozumiem skąd pochodzą te środki... Czy określenie "Rada zdecydowała się zwiększyć" oznacza, że Rada może dowolnie (a przynajmniej plus/minus 130 mln) zmieniać budżet NCNu? Czy też Rada po prostu przenosi środki między konkursami w obrębie zamkniętego budżetu NCN, a tym samym w kolejnym konkursie będzie o 130 mln mniej? Będę wdzięczny za komentarz, jeśli ktoś się orientuje w tych sprawach.
I korzystając z okazji dodam nieco złośliwie, że Rada NCN nie ustaje w inspirowaniu ciągłych zmian przepisów, wzorując się chyba na prawie podatkowym, zmieniającym się w Polsce średnio raz na dwa dni, przez co my ciągle musimy poznawać te przepisy na nowo, zamiast skupić się na pracy naukowej:
"Członkowie Rady NCN kontynuowali dyskusję nad propozycjami regulacji wynagrodzeń [...] Rada NCN przedyskutowała również propozycje zmian w katalogu kosztów".
Czy jest szansa, że Rada ustali kiedyś przepisy, które nie będą się zmieniały z konkursu na konkurs? Dla "konsumentów" tego systemu jest to niewątpliwe utrudnienie.
mż
Odpowiedź prof Michała Karońskiego:
Decyzja, o której Pan pisze wiążę się z tym, że ustawa o NCN
zobowiązuje Radę do określenia wysokości nakładów na dany konkurs w chwili jego
ogłaszania, czyli na 3 miesiące przed terminem składania wniosków.
Oznacza to, ze Rada nie dysponuje, przy podejmowaniu decyzji,
informacjami o podstawowych parametrach: liczbie wniosków jakie będą złożone w
poszczególnych konkursach oraz jakie będą łączne planowane nakłady przez
naszych wnioskodawców.
Niewiadomych jest zresztą znacznie więcej. W danym roku budżetowym
ogłaszamy, jak Pan wie, konkursy co kwartał, których finansowanie rozpoczyna
sie dopiero po co najmniej 9-12 miesiącach od ogłoszenia ( 3 miesiące na
składanie wniosków, 5-6 miesięcy na ocenę plus czas potrzebny na podpisanie
umowy z wykonawcami). Oznacz to, że finansowanie grantów z danego
konkursu ma miejsce (w całości lub w części) w kolejnym roku budżetowym.
Podejmując decyzje o wysokości nakładów na dany konkurs Rada NCN najczęściej
nie wie jaka będzie dotacja budżetowa na kolejny rok (takie są realia: Sejm
uchwala budżet pod koniec roku, gdy my już praktycznie musieliśmy
"rozdysponować" środki na kolejny rok). Proszę zwrócić uwagę, że
zobowiązania NCN-u maja charakter wieloletni a budżet Państwa jest
jednoroczny!).
Planując nakłady w konkursach ogłaszanych w 2014 roku nie wiedzieliśmy również,
że Sejm zwiększy nakłady na na działalność celową NCN (granty) o 30 milionów w
2015 roku, a to oznacza możliwość dokonania korzystnej korekty nakładów na te
konkursy, które będą finansowane w tym roku, co ma miejsce w przypadku konkursów,
o których pisze Pan na blogu. Podsumowując: działamy w warunkach niepewności,
planując nakłady na podstawie doświadczeń z poprzednich konkursach, następnie
"korygujemy" nasze decyzje w zależności od takich czynników jak, po
pierwsze, możliwości budżetowe NCN w perspektywie kolejnych trzech lat,
po drugie, utrzymanie podobnego stopnia sukcesu w poszczególnych
konkursach ( zmniejszając lub zwiększając nakłady) oraz po trzecie,
stosując preferencje dla niektórych konkursów (na przykład dla SONATY BIS), czy
"podnosząc poprzeczkę" dla innych ( na przykład zmniejszając wskaźnik
sukcesu dla prestiżowego MAESTRO).
Jak Pan widzi, Panie Michale, nie ma tu żadnego "drugiego dna". Korygujemy
swoje decyzje zarówno w "górę" jak i "w dół". Tym
razem mogliśmy nakłady na OPUS i SONATE zwiększyć a na PRELUDIUM utrzymać
na wcześniej planowanym poziomie. Nie ukrywam, że podejmując tę decyzję
antycypowaliśmy również, że budżet NCN może sie zwiększyć w nowym roku
budżetowym. Decyzja ta jest obciążona pewnym ryzykiem, ale dzięki
niej poprawi sie znacznie stopień sukcesu (finansowego) czyli
pokryjemy w 21% łącznej kwoty zgłoszonych w konkursie OPUS
wydatków ( w poprzednim konkursie było to ok. 15%). Pragnę podkreślić, że
nasze decyzje prowadzą do prawie 100% wykorzystania przez NCN środków budżetowych
w danym roku. Oznacza to, że, dzięki pełnemu zaangażowaniu administracji NCN, całość
środków na finansowanie projektów jest przekazywana naukowcom, a jedynie ich
śladowa część jest zwracana do budżetu.
Na zakończenie , pozwoli Pan Panie Michale, ze sie z Panem nieco
posprzeczam! Pisze Pan, że nasze przepisy zmieniają sie prawie tak często jak
przepisy podatkowe. Z tym twierdzeniem sie zdecydowanie nie zgadzam. Proszę
wziąć pod uwagę, że cztery lata temu startowaliśmy z NCN-em od zera.
Tworzyliśmy nowe konkursy, zdobywaliśmy doświadczenia i staraliśmy się korygować
błędy. To jest i było nieuniknione. Od kilku dobrych konkursów przepisy są
stabilne, praktycznie w podstawowych konkursach nie dokonywaliśmy żadnych
istotnych zmian. Z jedną sprawa nie mogliśmy się uporać: z
wynagrodzeniami w grantach. Pracowaliśmy nad tym od kilkunastu miesięcy. Chcieliśmy bowiem aby cały system wynagrodzeń był spójny, elastyczny,
korzystny dla naszych grantobiorców oraz stymulujący rozwój badań w Polsce. Jesteśmy
gotowi do podjęcia tych zmian. Zdajemy sobie sprawę, ze nie wszystkie środowiska
przyjmą je z zadowoleniem, ale jesteśmy przekonani o konieczności ich podjęcia.
Liczymy również na dyskusję w tej sprawie, na prowadzonym przez Pana
blogu, po marcowym posiedzeniu Rady.
I jeszcze jedna ważna sprawa,. Wraz ze zmianami w wynagrodzeniach zostaną
wprowadzone w życie regulacje prowadzące do istotnego "odbiurokratyzowania"
NCN-owskich procedur. Kierownicy grantów uzyskają duża swobodę w
wykorzystaniu funduszu wynagrodzeń, precyzyjnie (i liberalnie!)
zostaną określone koszty kwalifikowalne, radykalnie zmniejszy sie katalog spraw
wymagających aneksów do umowy i wystąpień o zgody do NCN, itp. Zeszłej
jesieni odbyliśmy specjalne posiedzenie Rady poświęcone analizie, co i w
jaki sposób można zmienić, aby NCN nie wpadał w biurokratyczna rutynę.
Efekty tej pracy, zarówno Rady NCN jak, przede wszystkim, administracji
NCN, będzie mógł Pan ocenić już wkrótce. Zapewniam Pana, ze nie są to zmiany
dla samych zmian!
Mam nadzieję, że na Pańskim blogu "odżyje" dyskusja o NCN-ie.
Jesteśmy na nią otwarci i liczymy na jej wysoki merytoryczny poziom.
Serdecznie pozdrawiam,
Michał Karoński